Patriotyzm lokalny
A wypada pamiętać, że niegdyś patriotyzm nie był postrzegany tak, jak dziś. Świadomość narodowa praktycznie nie istniała. Owszem, średnia szlachta utożsamiała się z Polską czy z Litwą - jednak dla gminu główną wartością łączącą ludzi była religia. Z kolei dla magnatów - nad którymi, prócz Boga, nikt już w Rzeczypospolitej nie stał - jakie znaczenie mogło mieć dobro państwowe? Magnaci dbali o dobrobyt swojego małego państewka, o dobrobyt tysięcy ludzi je zamieszkujących. I nie można ich za to krytykować, takie były ówczesne realia. Prowadziło to w nieunikniony sposób do silnego rozstroju i upadku państwa jako takiego. Samych magnatów trudno jednak obarczać za to winą. Ktoś, komu po prostu darowano ogromne ziemie i bogactwa siłą rzeczy będzie chciał je zachować. Winą za taki rozrost magnaterii obarczać można tylko i wyłącznie królów. To przecież królowie byli głównymi dawcami chleba w kraju, oni decydowali o przydziale godności, o nadaniach ziemskich... To oni, przesadzając znacznie z owymi nadanami, kształtowali państwa w państwie. Dając jednostce ogromne dobra sami doprowadzali do tego, że jednostka ta dysponowała w zasadzie większą potęgą niż sam król!